wjw OSZUSTWO KONSTYTUCYJNE?!! Czy wyniki wyborów do Sejmu ogłoszone przez PKW nikogo nie obowiązują? „PIK - Myśli bez Cenzury” Rok VIII Nr 1/22 - grudzień 2015 W Dzienniku Ustaw Nr 218, pod pozycją 1294, opublikowano obowiązujące do dnia dzisiejszego obwieszczenie Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 11 października 2011 roku o wynikach wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych w dniu 9 października 2011 roku. W dziale I tego obwieszczenia zatytułowanym „Dane zbiorcze w skali kraju” podano między innymi OSTATECZNE i obowiązujące przez całą poprzednią kadencję Sejmu wyniki tych wyborów, w których Naród zdecydował, iż (dz. I, rozdz. 3, pkt. 4) biorące udział w tych wyborach komitety wyborcze zdobyły następującą ilość mandatów w Sejmie kadencji 2011-2015: s Nikt, nigdy tej decyzji Narodu nie zmienił!   Poszczególne komitety wyborcze w kampanii wyborczej prezentowały swoje PROGRAMY i ludzi, którzy te programy zobowiązali się z pełnym zaangażowaniem realizować, aż do osiągnięcia zaprezentowanych w tych programach celów, zgadzając się na kandydowanie do Sejmu z listy wybranego dobrowolnie przez siebie akurat tego, a nie innego komitetu wyborczego!!! Wszyscy inni, te wybory z kretesem przegrali, ponieważ albo nie wzięli z własnej woli, chociaż mogli, udziału w wyborach, albo wyborcy w pełni świadomie nie wybrali niektórych komitetów wyborczych, biorących udział w tych wyborach, prawdopodobnie ze względu na ich marną reputację i nędze programy. Skoro jednak w artykule 96 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w sposób jednoznaczny i niepodlegający żadnej interpretacji, czy dyskusji zdecydowano, iż - cytuję;
  1. Sejm składa się z 460 posłów
  2. Wybory do Sejmu są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz odbywają się w głosowaniu tajnym,
a w obowiązującym w Polsce „Kodeksie wyborczym” nikt nie pozwolił na wybieranie w wyborach do Sejmu i zasiadanie w nim jakichś innych, „niezależnych” - nie wiadomo od kogo i czego - posłów, lub tworzenie innych klubów czy kół, które nie brały udziału w wyborach, jako oficjalnie zarejestrowane komitety wyborcze - to kto odważył się zmienić to do tego stopnia, że w końcówce kadencji 2011-2015 skład tego Sejmu wyglądał w sposób następujący (?!):
  • - Platforma Obywatelska - tylko 202 mandaty (-5),
  • - Prawo i Sprawiedliwość - tylko 133 mandaty (-24),
  • - Ruch Palikota - tylko 12 mandatów (-28),
  • - Sojusz Lewicy Demokratycznej - aż 34 mandaty (+7),
  • - Polskie Stronnictwo Ludowe - aż 39 mandatów (+11),
  • - Mniejszość Niemiecka - ciągle ten sam - 1 mandat oraz
  • - nie wiadomo, jak i na jakiej podstawie „wybranych” 39. po-słów „niezależnych”, w tym jakaś Zjednoczona Prawica?!
p2 Jakaś paranoja, rak, czyrak, oszustwo, czy coś innego?! Bo skoro w demokratycznej podobno Polsce tymi, jasno i w sposób zrozumiały dla każdego sformułowanymi w Konstytucji RP i „Kodeksie wyborczym” przepisami, potwierdzonymi, obowiązującym cały czas, przywołanym na wstępie obwieszczeniem PKW - nikt się nie przejmuje, to jak to nazwać? Jest jeszcze gorzej! Jak do tej pory - ani teoretycznie, ani praktycznie - nikt tych przepisów nie stosuje! No, może stosował, ale tylko przez chwilę, zaraz po ogłoszeniu przez PKW oficjalnych wyników wyborów do Sejmu. Tylko na jakiej podstawie, w jakiś czas po swoim pierwszym posiedzeniu wybrany przez Naród Sejm się „SPRYWATYZOWAŁ”? Kto pozwolił na to, by mandat poselski - zdobyty przez komitet wyborczy - przejął na własność ktoś, kto publicznie uznał za niebyłe swoje wcześniejsze, składane wyborcom i komitetom, deklaracje i obietnice, a później ich bezkarnie nie realizował?! Aż 39 osób, po złożeniu uroczystego ślubowania, w którym przyrzekło Narodowi, że będzie przestrzegało przepisów prawa, publicznie zlekceważyło swoje przedwyborcze obietnice i zmieniło w sposób całkowicie bezkarny wyniki wyborów do Sejmu ustalone przez Suwerena i potwierdzone przez PKW i dysponowało zdobytym przez konkretny komitet wyborczy mandatem, jak swoją własnością, a przecież mandat ten, każdy poseł zdobył w wyborach proporcjonalnych, a nie większościowych!!! Każdy biorący udział w wyborach obywatel wie, że wybory proporcjonalne różnią się tym od większościowych, że w wyborach proporcjonalnych wyborcy głosują przede wszystkim na popieraną i w rezultacie wybraną przez siebie partię lub inne ugrupowanie, które ma prawo brać udział w wyborach do Sejmu, a w wyborach większościowych wyborca oddaje swój głos na jedną, wybraną przez siebie osobę bez względu na jej przynależność partyjną, czy status majątkowy i społeczny, a nie głosuje na konkretnie wybraną partię lub inny komitet wyborczy. Po co zatem powołano Trybunał Konstytucyjny i Sądy, skoro w ostateczności prawo stanowi organ, którego skład od wielu lat w żaden sposób nie odpowiada temu, jaki został ustalony w oficjalnych wyborach do Sejmu? Dlaczego Naród, jako Suweren nie ma prawa decydować o tym, kto w jego imieniu sprawuje w Polsce władzę i stanowi obowiązujące - wszystkich bez wyjątku - prawo? Dlaczego nie obowiązuje ono wszystkich? Po co komu w wielu miejscach sprzeczna sama z sobą Konstytucja RP? Skoro Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich Polaków, a Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu, to po co w art. 173 zapisano, że Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz?! Czy należy przez to rozumieć, że Sądy i Trybunały nie podlegają władzy zwierzchniej Suwerena i mogą rządzić Nim, jak im się podoba? Waldemar J. Wiernicki

pasek

qr

ts PiK © 2016 | APYCOM

863058